Na skróty
Logowanie
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Jak dobrze spakować towar do wysłania

Jeśli zdarza Ci się dużo kupować poprzez sieć to pewnie nie jedną przesyłkę już widziałeś. Ja kupuję i kreatywność pakowaczy najpierw przyprawiała mnie o sporą nerwowośc a potem jakoś przywykłem i już co najwyżej pokręcę głową z niedowierzaniem. Nie zdarzyło mi się do tej pory wystawić opinii negatywnej ze względu na opakowanie ale kilkukrotnie było bardzo blisko.

Jak należy pakować? Weźmy to na rozum…

Jeśli masz wyobraźnię to pozwól jej popracować. Wyobraź sobie kuriera, który rzuca przesyłką lub przygniata ją innymi, potem przesuwa ją po dnie bagażnika. Nie w celu zniszczenia, po prostu niechcący tak wyszło :-)
Do tego pada deszcz i przesyłka minimalnie zawilgła od zewnątrz.

Co może się stać?
- mogą uszkodzić się twarde krawędzie przesyłki
- zawartość może przemieszczać się w przesyłce jeśli pozostawiłes tam wolne miejsce
- może odkleić, oderwać się adres
- może rozmazać się adres jeśli napisałeś go czymś rozpuszczalnym w wodzie
- delikatna zawartość może zostać zgnieciona albo rozbita

Wyciągnijmy wnioski:

  • w miarę możliwości zabezpieczamy krawędzie (kanty), najlepiej kartonem
  • w przesyłce nie pozostawiamy wolnego miejsca, żeby zawartość nie latała luzem
  • Przy adresowaniu nie korzystamy z pióra ani drukarki atramentowej (chyba że mamy pewność, że tusz czy atrament są wodoodporne)
  • Zawartośc przesyłki zabezpieczamy tym lepiej im jest ona delikatniejsza

Ponieważ zdarzyło mi się spakować “kilka” książek na nich oprę poniższe przykłady.

Solidność pakowania

Do wyboru mam:
- za dużą kopertę bąbelkową
- szary papier pakowy
- za duży kartonik

  • Kilka używanych książek w miękkiej oprawie.
    Idę na łatwiznę. Wybieram kopertę bąbelkową. Wkładam książki do końca a potem zawijam kopertę jak tylko da się najmocniej. W skrajnym przypadku nawet składam ją na pół. Dzięki temu wewnątrz nie ma ani grama luzu a przesyłka jest lepiej chroniona bo bąble są podwójne.
    Można wybrać też kartonik ale w tym przypadku trzeba skorzystać z jakiegoś lekkiego i sztywnego wypełniacza a z tym czasem jest krucho.
  • Książka w twardej oprawie.
    Wycinam z twardego kartonu fragment troszkę większy od formatu książki. Owijam książkę kartonem tak aby nie wystawała poza niego żadna krawędź ani róg. Całość pakuję do koperty tak jak poprzednio do koperty bąbelkowej i puszczam w świat.
  • Książka w twardej oprawie z obwolutą.
    Owijam książkę papierem (gazetą lub szarym papierem). Reszta jak w przykładzie z twardą oprawą. Dlaczego? Jeśli książka w transporcie będzie tarła o kartonik zabezpieczający obwoluta może się uszkodzić.

Jeśli mamy w miarę dopasowany kartonik to też jest to świetne rozwiązanie ale pamiętajmy żeby przesyłkę dopchać do pełna. Wypełniacz powinien być lekki i tani. Jaki? Np. styropian albo coś zbliżonego.

Kiedyś zdarzyło mi się kupić spore pudło książek. Tak z 15 kilo. Przesyłka została “uszczelniona” ekologicznym papierem toaletowym. Załapałem się chyba na 20 rolek :-)

Estetyka pakowania

Wszyscy lubimy rzeczy ładne i opakowanie nie jest wyjątkiem. Nie mam wcale na myśli ozdobnego papieru pakowego ani kolorowych wstążek. Wręcz przeciwnie. Opakowanie powinno być jednobarwne w jasnym kolorze, czytelnie i starannie opisane.

Że czytelnie opisane wiadomo ale dlaczego jasne? Ano dlatego, że ewentualne felery wynikłe z transportu będzie od razu widać. Jeśli mamy możliwość wydrukować adres na naklejce lub zwykłej kartce i dodatkowo przykleić na opakowaniu to bardzo dobrze. Dzięki temu całość będzie wyglądała bardziej profesjonalnie i będzie.. bardziej czytelne.

Ekonomia pakowania

Jak pakować i nie zbankrutować. Rym może i częstochowski ale zagadnienie jest niebanalne. Gdzie kupić materiały do pakowania? Koperty bąbelkowe, kartonik, wypełniacz? Odpowiedź jest zupełnie oczywista. Wszędzie byle nie na poczcie!
Jeśli nie wiesz dlaczego sprawdź ile koperta bąbelkowa kosztuje w urzędzie pocztowym a ile w sklepie internetowym.
Wyjdzie Ci, że marża Poczty Polskiej to jakieś 500-1000%.
Najdroższym błędem jest zakup pudełka i zestawu do pakowania. Kartonowe pudełko, kawałek taśmy klejącej i wypełnienie może Cię kosztować nawet kilkanaście złotych. Szary papier toaletowy i pudełko po butach wyjdzie zdecydowanie taniej :-)
No i jeśli spakujesz wszystko w domu w kolejce do okienka nie będziesz stał dwa razy.

Najczęstsze błędy pakujących

  • zawartość luzem (Duży kartonik a w nim dużo powietrza i coś)
  • za słabe opakowanie (Wyobraź sobie piękny album owinięt w papier. A teraz wyobraź sobie jak spada na beton i uderza w niego narożnikiem. Ten błąd robią nawet niektóre sklepy internetowe.)
  • kupowanie opakowania na poczcie (potrafi podwoić nawet koszt wysyłki)

I jeszcze kilka porad:

  • Poczta Polska ma najniższe ceny i niezłą jakość usług ale przesyłki czasem błądzą po kilka-kilkanaście dni. Jeśli terminowe doręczenie jest bardzo istotne poszukaj kuriera.
  • Jeśli przesyłka waży do 2 kilogramów spróbuj nadać ją listem a nie paczką. Będzie taniej a w przypadku zagubienia dostaniesz wyższe odszkodowanie. Listem może być dowolna przesyłka spełniająca ten warunek: “Maksymalna suma długości, szerokości i wysokości (grubości) – 900 mm, przy czym największy z tych wymiarów (długość) nie może przekroczyć 600 mm.” Widać więc, że jako list można nadać całkiem spory pakunek.
  • Listów do 100zł nie ubezpieczaj. Jeśli przesyłka zaginie nawet bez ubezpieczenia dostaniesz ponad 100zł.
  • Jeśli wartość przesyłki jest duża i musisz ją ubezpieczyć rozważ wysyłkę kurierem. jest duża szansa , że będzie taniej.
  • Jeśli musisz coś wysłać kurierem poszukaj kogoś kto ma umowę z jakąś firmą kurierską (np. pracodawca, zaprzyjaźniona firma), Dzięki temu może być nawet kilkukrotnie taniej.
  • Jeśli chcesz mieć dowód nadania przesyłki musisz nadać ją jako polecona (list polecony, paczka, przesyłka pobraniowa). To dla Ciebie jedyna szansa na złożenie ew. reklamacji.
  • Zwykła paczka czy list polecony są tańsze od przesyłki pobraniowej.

Z życia odbiorcy przesyłek…

O papierze toaletowym już czytałeś. To było zabawne ale skuteczne i całkiem praktyczne. Teraz będzie gorzej.

Kupiłem raz ponad 80 hororów. Starszych, wyczytanych, tanich. Przesyłka gdy do mnie doatrła wyglądała jak z tej samej bajki co książki. Nadawca ułożył książki mniej więcej w sześcian po czym okleił je “gęsią skórką” aby się trzymały. Całość owinął szarym papierem i nadał na poczcie. Dwie godziny odrywałem “skórkę” od książek. Nierzadko razem z częścią okładki czy grzbietu. Oj nasłuchałby się gdybym miał go pod ręką…

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież